No coz zaczne od tego, ze rodzina mi sie powieksza- poraz kolejny zostane ciocia…( Magda i Mateo - gratuluje:D). Swiat staje na glowie - czyli pracuje cale wakacje i moze w koncu uda mi sie wyskoczyc na kilka dni do pl…….Holandia znowu zaczyna wygrywac w pilke nozna (3-0 w meczu z Ukraina..) no i pomaranczowo jest - ale o tym juz bylo…
Zaczne od tego ze ostatnio ogarnia mnie nieopisana tesknota za ojczyzna.. nawet ogladajac taka komedie romantyczna jak “po jej trupie “( moje tlumaczenie) chce mi sie plakac i nawet wieczorny kufelek belgijskiego piwka juz smakuje gorzko.. a jak to sie stalo?
Wszyscy znajomi i rodzinka pocieszaja jak moga, a ja po prostu czuje ze cos ucieka mi przez palce i nie mam pojecia co… ale najwazniejsze zaczelam cieszyc sie swoja praca - ktora sprawia mi naprawde duzo radochy i tych dzieciakow bedzie mi brakowac… Przyklad przychodze do pracy w poniedzialek a Kiki (7 lat ) po prostu sie do mnie przytula… wozny Peter wita z usmiechem od progu o Eva jak to deobrze ze jestes … pozytywna energia bombarduje od progu tylko mi czegos brakuje …
Jak myslicie czego? No bo niby mam wszystko prace mieszkanie ciekawo okolice…czerwonaq dzielnica i china town.. to na pewno nie jest nudne… znajomi tez jacys sa… ale brakuje mi milosci i partnera zaczynam dojrzewac chyba do powaznego zwiazku i naprawde ja ten rozbrykany szalony Ewcik staje sie smiertelnie powazny.. kiedys sama bym was wysmiala gdybyscie mi to przepowiedzieli…
Ostatnio siedze w pracy z kolezankami i Latifa mowi: sluchaj ale ja zaczynam myslec czuc i zachowywac sie jak dziecko… czy to normalne? Zdumiona jej odpowiedzialam - Sluchaj to najwazniejsze w tym zawodzie- im bardziej czujesz sie dzieckiem tym szybciej lapiesz kontakt i zaufanie malych podopiecznych - bo bycie mlodym i myslenie jak dziecko to najpiekniejsza rzecz jaka mamy. A fantazja u doroslych to naprawde zanikajaca zadkosc…
Zycze wszytskim duzo fantazji i takiego uczucia ze jest sie wciaz dzieckiem.
Ewcikson
Ps. sorki za krotki txt i bledy znowu kafejka netowa…